środa

Zielona z olejem kokosowym

Tak sobie czytam przy porannej zielonej herbacie te wasze blogi. I ciągle trafiam na inspirujące wpisy z których aż bije ( i to mocno, zwłaszcza o poranku) pasja pisania, tworzenia i potrzeba dzielenia się tym co u Was. I pomyśleć, że rok temu o tej porze blogi były dla mnie czymś obojętnym, a teraz stały się częścią mojego dnia. Miło tak się zaskakiwać i odkrywać nieznane wcześniej możliwości.
Taka mała uwaga na teraz: dostrzegam więcej kobiet tworzących blogi, faceci jakoś w tyle w tej materii. A być może... że to właśnie mnie ciągnie bardziej do kobiecych blogów. Hmm...może  i tak być:)
Kończąc herbatę  zaklinam ten dzień.
Aby przyniósł Wam wiele pozytywnych emocji. I w ogóle żeby każdy pośmierdziałek był nowym początkiem, a nie męczącym przymusem wbicia się  w kolejny tydzień.
Udanego tygodnia:)
uglywriter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Radość istnienia

Nasz Bohater wiedział żeby przyciągnąć coś do siebie trzeba poczuć się tak jakby to już zaistniało w jego życiu.Postanowił czuć i żyć sercem...