niedziela

Ah te wrześnie

Lubię ten stan. Gdy wracam już spacerkiem przez las po wykonaniu planu.A plan na dziś to 8 kilometrów lasem dookoła jeziora. Uśmiechy i pozdrowienia mijanych ludzi na ścieżce doładowują energią jeszcze bardziej.I od tego można zacząć moją historię.Codzienne bieganie czy upał czy deszcz stało się już faktem.Lubię ten stan fajnego zmęczenia gdy hormony szczęścia buzują w całym ciele a z leśnej ścieżki widać tafle jeziora.Tak mało  a tak wiele. To tylko bieganie , bez karnetu na siłownie lub całej masy markowego sprzętu , który przecież trzeba mieć żeby coś uprawiać. 

Jednak to : tylko bieganie staje się czymś cudownym gdy tylko otworzysz się na tą zmianę.

Ah te wrześnie

Lubię ten stan. Gdy wracam już spacerkiem przez las po wykonaniu planu.A plan na dziś to 8 kilometrów lasem dookoła jeziora. Uśmiechy i poz...